Uczy największe firmy jak odnosić sukcesy, teraz jest w Polsce. Brian Tracy, geniusz zarządzania

2013-05-30

Rocznie przemawia do ponad 300 tysięcy osób rocznie. Zwykł mawiać: "Jeżeli w Twoim życiu jest coś, czego nie znosisz, sam powinieneś to zmienić. Jesteś panem swojego losu". Brian Tracy uczył już Bank of America, Forda, BMW czy Coca Colę. Teraz z jego wiedzy można skorzystać w Polsce."

Niektórzy twierdzą, że coaching i nauczanie "sukcesu" jest niemożliwe, a ludzie, którzy to robią, to po prostu oszuści. Nic bardziej mylnego. Jesteśmy spragnieni tego, by ktoś pokazywał nam, jak można lepiej żyć, a szczególnie pracować. W Polsce głośnym echem odbiło się wystąpienie Jacka Walkiewicza na TDxWSB, teraz zaś Polacy mogą posłuchać jeszcze bardziej legendarnego człowieka od kreowania sukcesu - Briana Tracy.

Magia trenera
Tracy to trener rozwoju osobistego i psycholog sukcesu. Jest też uznawany za jednego z najlepszych mówców na świecie. Jego magia polega nie tylko na tym, że jak opisują uczestniczy kursów, jest "inspirujący, motywujący i zabawny". Przede wszystkim Brian Tracy potrafi sprawić, że uczestnicy jego kursów w zasadzie od razu chcą wprowadzać w życie to, czego Tracy właśnie ich nauczył.

W ten sposób Tracy stał się jednym z najsłynniejszych ludzi w swojej dziedzinie. Nie tylko prowadzi wykłady w ponad 60 krajach świata na kilku różnych kontynentach, ale wydał też kilkadziesiąt książek, z czego co najmniej kilka zostało światowymi bestsellerami. "Maksimum osiągnięć" czy "Psychologia sprzedaży" to jedne z jego najbardziej znanych publikacji. Dzięki nim Brian Tracy wymieniany jest w jednym szeregu z takimi tuzami zarządzania i tworzenia strategii jak Peter Drucker czy Jack Welch.

Uczył giganty
Oczywiście, można powiedzieć, że popularność książek o niczym nie świadczy, ale Tracy pokazał swoją wartość doradzając licznym światowym gigantom. IBM, BMW, Coca Cola, Bank of America, Ford czy Deloitte & Touche to tylko kilku z jego wielu klientów.

Nie zawsze jednak Tracy był znanym mówcą i trenerem. Wręcz przeciwnie - przez dużą część życia borykał się z różnymi problemami. Urodził się w 1944 roku w Vancouver ale w młodości wraz z rodziną przeprowadzał się kilka razy. To nie dało mu stabilności, w efekcie młody Brian nie ukończył nawet liceum. Podejmował się różnych prac: w fabrykach i na budowach, ale to było dla niego za mało.

W swoich wspomnieniach Brian podkreśla, że właśnie wtedy zrozumiał, że życie zależy tylko od niego. Wziął je więc w swoje ręce w 1970 roku, gdy wrócił do Kanady. Tam dostał licencję agenta nieruchomości i zaczął działać w tej branży - sprzedawać i wynajmować. Zaczął też dopytywać bardziej efektywnych kolegów, czemu osiągają sukces. Dzięki temu szybko Tracy został jednym z najlepszych sprzedawców.

Kowal własnego losu
Gdy firma, w której pracował obecny trener, została wykupiona, Tracy postanowił wystartować z własnym biznesem. W 1982 roku założył Brian Tracy International, firmę doradczą, prowadzącą warsztaty i szkolenia. Początkowo wszyskie szkolenia prowadził sam Tracy, ale wkrótce okazało się, że musi zwiększyć liczbę ludzi w pracy.

W ten sposób jego firma się rozwinęła, od 1982 roku wyszkoliła ponad 5 milionów osób. Obecnie jest też największym na świecie producentem programów szkoleniowych w postaci audio, teraz w dużej mierze: e-booków.

Największym jednak jego sukcesem jest rodzina - żona i czwórka dzieci - i wygrana z rakiem. Choroba tylko potwierdziła to, co wielokrotnie powtarza Tracy na szkoleniach: - Dwa czynniki bardziej niż cokolwiek decydują o tym, co nam się przytrafia w życiu: to, o czym myślimy, i w jaki sposób o tym myślimy przez cały czas - mawia trener. W 2010 okazało się, że ma raka gardła. Jego leczenie trwało raptem... pół roku. Po intensywnej chemioterapii i licznych zabiegach chirurgicznych, Tracy po pół roku nie miał już nawet śladu po nowotworze.

Myślenie drogą do sukcesu
To tylko wzmocniło jego pozycję i pokazało, że to, o czym mówi Tracy na szkoleniach, to nie są truizmy. Mistrz sukcesu przekonuje bowiem, że wszystko jest w naszych rękach, życie zależy tylko od nas i od tego, jak o nim myślimy.

- Aby marzenie mogło się spełnić, najpierw musisz zacząć marzyć. Twój charakter jest twoim najważniejszym atutem, dlatego powinieneś nad sobą pracować przez całe życie - mawia Tracy. Patrząc na jego sukcesy zawodowe i karierę dosłownie od robotnika do światowego tuza zarządzania, na wygraną walkę z chorobą, trudno w to nie wierzyć.

Źródło: www.natemat.pl

Wróć do listy »